W paśmie 23cm w normalnych warunkach propagacji, jeżeli nie ma się blisko zlokalizowanej stacji innego ultrakrótkofalowca, to nie można w ogóle stwierdzić, czy posiadany sprzęt jest zdolny do odbierania jakichkolwiek sygnałów radiowych.
Jak widać z powyższego nie mogąc liczyć na stały i stabilny sygnał beaconowy, postanowiłem wykonać sobie tani, prosty, własny mini beacon.
W założeniach miał być umieszczany czasowo w najbliższym sąsiedztwie np. na drzewie lub u sąsiada na dachu, tak aby można było przeprowadzić próby wykonanego własnoręcznie sprzętu lub stwierdzić czy radio w ogóle żyje i co? odbiera.
W czasie przeszukiwania netu znalazłem tylko kilka i to rozbudowanych układów miliwatowych generatorów na określone pasma.
Po moim pytaniu na liście dyskusyjnej PK UKF, koledzy podrzucili mi kilka pomysłów na taki mały bikonik.
Najbardziej spodobał mi się pomysł wykorzystania dostępnego z allegro ( koszt 8 zł ) generatorka TCXO 14,4 MHZ.
Po tej podpowiedzi znalazłem na stronie OZ2M schemacik i przykład wykonania milnibeacona - generatora, którego harmoniczne występowały na większości pasm amatorskich w wystarczającej mocy.
Oczywiście zamówiłem takie TCXO i zabrałem się do wykonania i prób z tym milnibeaconem.
Oto wynik moich prac.
![]()
![]()
Sygnał z oczywistych powodów był na 14,4 i 28 MHz najsilniejszy i stopniowo coraz słabszy na wyższych pasmach.
Sygnał był także bardzo precyzyjnie ustawiony na częstotliwościach harmonicznych i nie pływał.
Po podłączeniu antenek dostrojonych do określonych pasm tj. 2m i 70cm, siła sygnału była wystarczająco silna jako źródło do prób.
Po kilku próbach pomyślałem sobie, iż taki milnibeacon w połaczeniu z komputerowym programem G4HFQ POLAR PLOT, można wykorzystać do zdejmowania charakterystyki promieniowania anteny kierunkowej, wykorzystując sygnał akustyczny z gniazda odbiornika radiowego, podłączonego do karty dźwiękowej komputera .

Oczywiście program ten najlepiej zdejmuje charakterystykę anteny, gdy możemy w sposób automatyczny i sprzężony z komputerem obracać antenę.
W moim przypadku sterownik anteny nie jest podłączony do komputera i w związku z tym tryb automatyczny nie był możliwy.
Ponadto moja obrotnica, a raczej jej silnik, jak i impulsator wytwarza sporo zakłóceń w czasie obrotu, co też utrudnia taki sposób, pracę programu.
Program umożliwia na szczęście ręczne wyzwalanie zapisu poziomu sygnału, przy każdej dowolnej zmianie azymutu.
Nie jest to może najszczęśliwszy i najszybszy sposób do uzyskania wykresu charakterystyki promieniowania anteny, ale jest to fajne doświadczenie i zabawa.









