Mój stary notebook IBM PS2 NX386 reanimowany do życia


Krótka historia:
Dawno temu, kiedy królowały biurowe komputery zgodne z IBM XT w postaci dość dużych metalowych pudeł , dostałem w prezencie od moich szefów w firmie-cudo, przywiezione z Japonii: mały, zgrabny, bardzo nowoczesny notebook IBM. Był to model dopiero co wprowadzony na rynek, niedostępny w Polsce.
Obiekt marzeń każdego informatyka i miłośnika komputerów. Notebook posiadał procesor 80386SX z częstotliwością zegara 12MHz, dysk twardy 40MB, pamięć 2MB, ekran LCD, zewnętrzny.-przyłączany napęd dyskietek 3,5".Jak na tamte czasy -pełen wypas - obiekt zazdrości wszystkich kolegów.
Po okresie intensywnego użytkowania zarówno w biurze, jak i w domu do celów krótkofalarskich, notebook został odłożony do szafy, na długi czas.
Od czasu, do czasu sprawdzałem czy jeszcze działa i dalej w odstawkę. Po kilku latach leżenia w szafie, z przykrością stwierdziłem, że wysiadł wyświetlacz.
W zasadzie byłem zdecydowany wyrzucić go na złom, ale w internecie znalazłem ofertę sprzedaży identycznego komputera za symboliczne pieniądze -w efekcie kupiłem mocno zdezelowany egzemplarz, lecz ze sprawnym wyświetlaczem. Trochę czasu zajęło mi rozeznanie jak go rozebrać, ale ten "zapasowy" był nieocenioną pomocą.

Udało mi się w efekcie wymienić wyświetlacz i notebook znowu był sprawny. Po krótkim czasie komputer jednak zaczął wyświetlać jakieś komunikaty
błędów i odmówił współpracy.Po rozeznaniu tematu w necie, diagnoza była prosta- wymienić trzeba było bateryjkę podtrzymującą BIOS. Nabyłem podobną wymiarowo 3V-wą bateryjką w sklepie fotograficznymi szybko zrobiłem wymianę poprzez przelutowanie , tak jak na tym zdjęciu.
Dalej wszystko było ok- komputer ożył. Niestety nie umiałem znaleźć sensownego zastosowania dla tego komputerka.
W międzyczasie kolega informatyk, który prawie identyczny PS2 dostał do naprawy, ( komp nie chciał wystartować - wyświetlał tylko kilka komunikatów błędów),
kolega nie bardzo mając czas na rozeznanie, jak się do tej naprawy zabrać, po kilku próbach reanimacji, poddał się i wiedząc że mam już takie starocie, oddał mi go za darmo.
Po jakimś czasie zabrałem się za niego ( wymieniając bateryjkę) następnie po podpięciu stacji dyskietek chciałem wystartować z softem jakim dysponowałem z poprzedniego egzemplarza.
Niestety meldunki na ekranie sygnalizowały niezgodność systemu z komputerem. Po poszukiwaniach w necie, znalazłem kody błędów i instrukcję serwisową (PDF) -"Instrukcja ta jest własnością firmy firmy IBM"
Po dalszym przeszukiwaniu stron www z softem, i po dokładniejszym przyglądnięciu się komputerowi, odkryłem że egzemplarz od kolegi jest trochę inną wersją tego notebooka.
Inna była częstotliwość zegara oraz na tylnej ściance, miał on gniazdo do dodatkowego monitora.

Znalazłem jednak właściwe oprogramowanie systemowe dla obu wersji 12MHz i 16MHz i po "odpaleniu" wszystko poszło poprawnie.
Tym sposobem mam jeden zdekompletowany i dwa sprawne ( pomijając baterie) egzemplarze notebooka IBM PS2 NX386 SX . Dalej jednak nie jestem zdecydowany
do czego mógłbym je obecnie wykorzystać (generalnie w DOS, jednak da się także "odpalił " Windows 3,1 i chodzi - tylko b. wolno)
Mam kilka takich sobie pomysłów:
- odbiór map pogodowych z satelity
- monitorowanie sygnałów "packet radio"
- monitorowanie pogody
- jakieś sterowanie - czym?
Może ktoś ma jakiś inny pomysł ? Sugestie mile widziane na e-maila (









